Luty 2024 r.
dr Krzysztof Piotr Błażewicz
KONFLIKT W REGIONIE AMHARA I CZYSTKI ETNICZNE DOKONYWANE NA
PRZEDSTAWICIELACH TEJ GRUPY ETNICZNEJ 2020-24
Wprowadzenie.
W Etiopii po 1991 r. tożsamości etniczne są podstawowymi zasadami rządzącymi polityką.
Przez długi czas Amhara identyfikowali się jako Etiopczycy i byli przedstawiani jako
przeciwnicy idei etiopskich narodów, narodowości i ludów.
Skąd wzięła się taka postawa? Otóż:
Etiopia przez wieki począwszy od czasów antycznych aż do 1991 r. była państwem
zamieszkałym przez różne grupy etniczne. Pewne z nich tworzyły trzon kultury i
ponadetnicznej świadomości narodowej jak Etiopczycy/Habesha. Jedne dominowały, inne
posiadały wpływy a jeszcze inne były poddane tym uprzywilejowanym. Kraj był podzielony
na historyczne regiony i okręgi, rządzone przez lokalnych władców, ale uznających władzę
cesarską. Dawne regiony niekoniecznie pokrywały się pod względem etnicznym. Często
zamieszkiwane były przez różne grupy, wyznające różne religie (judaizm, chrześcijaństwo,
islam i tradycyjne). Z drugiej strony nastroje anty-amharskie można dziś na nowo
prześledzić począwszy od włoskiego okresu kolonialnego w Erytrei i okupację włoską (1936
1941). Do niedawna bycie Amharą i nacjonalizm etniczny to wytwór zewnętrzny i
kwestionowany przez samych przedstawicieli tej grupy oraz innych wewnątrz kraju. Sytuacja
uległa diametralnej zmianie w 1991 r. po obaleniu komunizmu przez zdominowane przez
członków ludu Tigre dwóch ugrupowań zbrojnych: TPLF i EPLF. TPLF w oparciu o satelickie
1partie etniczne stworzył koalicję rządową EPRDF i powołał do życia nową formę organizacji
państwowej – Federację złożoną z regionów etnicznych.
Rządy TPLF/EPRDF przez 27 lat rządzenia i podziału etnicznego leżą u podstaw obecnego
problemu. Czy podział etniczny kraju z prawem do secesji, ale ograniczonym wg Konstytucji
Etiopii z 1997 r., był podyktowany wyłącznie zasadami demokratycznymi? Bynajmniej. Służył
on interesom władzy TPLF skupionych wokół premiera Melesa Zenawi’ego i Sibhat Nega
zwanego „Aboy”. Ugrupowanie to, pierw zbrojne a później polityczne zdominowało koalicję
EPRDF. Za pomysłodawcę federalizmu etnicznego uważa się Sibhat Nega. Opozycja
unionistyczna i amharska, która uważa, że było to podyktowane osobistą nienawiścią
„Aboy’a” do Amharów i niedopuszczenia ich do rządzenia Etiopią. Poza tym TPLF
zdominowana przez Tigre z Tigray stanowi między 6-8% populacji kraju, choć podczas okresu
ich władzy pojawiały się dane, że stanowią nawet 10-12%. Podzielonym i skłóconym
społeczeństwem jest łatwiej rządzić. Stąd wziął się federalizm. Niestety na slogan
federalizmu etnicznego demokracje zachodnie dały się złapać, co pokutuje błędnymi
decyzjami wobec tego kraju.
Przedstawianie Amharów innym grupom etnicznym jako tych, którzy uciskali, zniewalali i
kolonializowali. Dobrze to określił prof. Girma Berhanu w swym artykule The New Frontier
Of Antisemitism: Racial Discourse And Oromo Extremism In Ethiopia – Analysis z dnia
29.06.2023 r.: „OLF klasyfikuje kuszyckich Oromo jako tych uczciwych, pracowitych, ale
niestety, uciskanych. To zaś Kontrastuje z Amharami, którzy jako lud semicki są
przedstawiani jako podstępni, pasożytniczy i wyzyskujący.” Przedstawienie w tym świetle
Etiopczyków z ludu Amhara to narracja, którą rozpowszechniali rządzący z TPLF/EPRDF.
Dlaczego? Miało to służyć nie tylko pogłębieniu podziałów, ale również uczynić z klasy
rządzącej mediatora podczas pojawiania się konfliktów na tle etnicznym lub religijnym,
łącznie z mandatem użycia siły w „ekstremalnych” przypadkach. Jednak potrzebny był jeden
zbiorowy wróg. Do tej roli idealnie pasowali Amharowie. Podbijający innych, osadnicy na
terenach podporządkowanych, narzucający język semicki i religię chrześcijańską,
wywyższający się i upokarzający innych. W szczególności taki obraz rozpowszechniono
powszechnie wśród znacznej części nacjonalistycznie i odmiennie religijnej ludności
wywodzącej się z kuszyckiego narodu Oromo. Zaś po 1991 r. uznano ją za najliczniejszą zaraz
po Amharach. Co do danych odnośnie populacji etiopskiej trzeba być ogromnie ostrożny.
2
Ten problem też dobrze został ukazany w analizie autorstwa Zelalem Moges w artykule:
„Don’t Blame Amharas for Ethiopia’s War”, opublikowanym w Concerned Ethiopians dnia 4 lutego
2022 r. Pisze w nim, że Amharowie byli szczególnie postrzegani jako zagrożenie dla dominacji
TPLF – część historycznej rywalizacji, która wynika z bliskich historycznych i społecznych
powiązań między Amharami a tigrajskimi Tigre. Rzeczywiście, Amhara i Tigre winni być
postrzegani, jako praktycznie ten sam abisyński rdzeń państwa etiopskiego, a dawni cesarze
tego kraju pochodzili głównie z tych dwóch regionów etnicznych. TPLF prowadziła publiczną
politykę winy i wstydu – wyraźnie zapisaną w jej oryginalnym manifeście z 1976 r. –
przedstawiając „Amharas” jako wroga uciskającego, który zdominował, a nawet skolonizował
resztę kraju. Ta narracja uprościła złożoną historię, w której dawni przywódcy Etiopii, którzy
nadali krajowi jego obecny kształt, w szczególności cesarz Menelik II, a później cesarz Haile
Selassie, są określani jako królowie Amhara przez etnonacjonalistów, nie uwzględniając ich
historycznej roli w walce z kolonializmem i rodowodzie nie związanym z daną grupą etniczną,
lecz ponad etniczną świadomością narodową tworzoną na przestrzeni wieków, w oparciu o
elementy kulturowo-historyczne, w oparciu o uniwersalne narzędzia, jakim choćby do tej
pory jest lingua franca – język amharski, który nie należy mylnie interpretować z hegemonią
ludu Amhara ale czynnikiem kulturowym spajającym etiopskie społeczeństwo, które to
zdecydowało o jego pozycji w tym kraju. Innym językiem kontynentu afrykańskiego dla
wschodniej Afryki jest Suahili. Stąd zabiegi PM Abiy Ahmeda do uznania amharskiego jako
języka komunikacji w Regionie Rogu Afryki są uzasadnione, choć w tym przypadku noszą
znamiona propagandy jego partii na scenie UA, w której widzimy coraz większe rozbieżności
interesów z jego nieprzemyślanym zabiegiem politycznym, w sensie porozumienia MoU
zawartym z rządem Somalilandu, ale o tym więcej w osobnym raporcie.
Wiktymizacja Amharów i prześladowania. I tak członków ludu Amhara naznaczono piętnem
odpowiedzialności za wszelkie zło, systemy: feudalny, kapitalistyczny i komunistyczny. Lud
który jednoczył Etiopczyków kulturowo, religijnie i językowo od XIII wieku zaczął być
pogardzanym, rozproszonym i prześladowanym. Polityka wiktymalizacji Amharów za rządów
TPLF/EPRDF przeszła w mowę nienawiści, podżegania do wypędzeń ich przedstawicieli z
innych regionów i ludobójstwa. Już od lat 90-tych dochodzi do prześladowań wraz z
czystkami etnicznymi, czego najgłośniejszym przykładem były pogromy Amharów w
prowincji Arsi (dziś okręg w regionie Oromia na wschodzie tej prowincji) zdominowanej przez
3
klan Arsi ludu Oromo wyznającego Islam. Jednak mimo cichego przyzwolenia na ich
dokonywanie ze strony TPLF/EPRDF nie osiągnęły tej skali, jak ma to miejsce obecnie.
Działania wymierzone w ataki wymierzone przeciwko tej grupie zaczęły nasilać się od 2015 r.,
potem ich wzrost przypadł na 2018 r., a od wybuchu wojny w Tigray mamy apogeum
ludobójstwa tej ludności w szczególności w regionie Oromia, w okręgach: Welega, Shewa,
Arsi i Jima.
Patrz Ethnic Extremism in Ethiopia & What Can Be Done About It? Rozmowa z dr. Yonas Adaye
Adeto (39) STRATEGIKON 98 – Ethnic Extremism in Ethiopia & What Can Be Done About It?
Feat Dr. Yonas Adaye Adeto (Audio Only) | John Bruni – Academia.edu
Fano
Amhara Fano – to ugrupowanie milicji amharskiej, składające się z młodych ochotników
wspierających wojska rządowe w walce z TPLF, a także z OLA dopuszczających się
eksterminacji ludności amharskiej w Oromii. Część z nich to etniczni radykałowie, ale
większość walczy o jedność Etiopii i nie ponosi odpowiedzialności za masakry na ludności
cywilnej ludów Tigre, Oromo i Benishagul-Gumuz. Powstawały spontanicznie w odpowiedzi
na kontrofensywę TDF i czystki etniczne dokonywane na mniejszości Amharów w Oromii,
oprawcami byli tam OLA i Qeerroo także w regionach: Benishagul-Gumuz (inspirowani przez
BPLM) i Gambela (GLF), stąd brak naczelnego dowództwa. Oddziałom przewodzą lokalni
dowódcy. Jednak odmiennego zdania jest autor tekstu w Wikipedii, wg którego przywódcą
był Mesafint Tesfa.
4
Po zwycięskiej wojnie w Tigray w listopadzie 2022 r., w której ogromną rolę w odniesieniu
zwycięstwa odegrali bojownicy amharskiej milicji Fano, zaczął dość szybko narastać konflikt
pomiędzy rządem federalnym w Addis Abebie a dowódcami sił zbrojnych Fano. Amharowie
wyrazili swoje oburzenie, za nieuwzględnienie ich delegacji podczas traktatu pokojowego
kończącego wojnę w Tigray, podpisanego w Pretorii w listopadzie 2022 r. Podobnie
zareagowali działacze opozycji tigrajskiej, którzy liczyli, że ich przedstawiciele będą obecni i
wezmą udział w transformacji politycznej swego regionu. Premier Etiopii Abiy Ahmed tym
posunięciem wywołał niezadowolenie u tych przedstawicieli, a pokój został podpisany przez
rząd federalny z TPLF, przy dyplomatycznym wsparciu polityków zagranicznych. Jednym z
punktów traktatu pokojowego było zorganizowanie referendum w zachodnim i
południowym Tigray, kontrolowanym przez oddziały Fano, którzy uważali to terytorium
przyłączone do Tigray w 1991 r. za swoje historyczne terytoria utracone z prowincji Gonder i
Wello.
Kolejnym posunięciem rządu federalnego było rozbrojenie i rozwiązanie milicji Fano, której
część bojowników miała zasilić armię federalną (ENDF). Miało to miejsce w lipcu 2023 r.
Wielu dowódców tych oddziałów odmówiła złożenia broni, motywując swą decyzję
skomplikowaną sytuacją mniejszości amharskiej w Oromii i innych regionach, w których
dokonywały się brutalne czystki etniczne na przedstawicielach mniejszości etnicznej Amhara.
Abiy Ahmed, pewny swej pozycji politycznej w Etiopii uwieńczonej spektakularnym
zwycięstwem w Tigray oraz zmarginalizowaniem działań OLA Shene w Oromii (wystąpili z
propozycją zawieszenia broni i podjęcia rozmów pokojowych), nie szukał porozumienia i
zdecydował się na siłowe rozbrojenie Amhara Fano, co doprowadziło do starć zbrojnych w
regionie Amhara. W sierpniu 2023 r. parlament przegłosował wprowadzenie stanu
wyjątkowego na obszarze regionu Amhara, a początkowe sukcesy w walce z gorzej
uzbrojonymi bojownikami amharskimi i wyparciu z miast oddziałów Fano, upewniły go w
podjętych działaniach zbrojnych. Niestety, jak sytuacja obecna wskazuje, był to poważny
błąd strategiczny, gdyż okrucieństwo dowódców ENDF wobec ludności cywilnej i liczne
zbrodnie na ludności cywilnej w Amhara, spowodowały ogromny napływ rekrutów w całym
regionie. „Pycha kroczy przed upadkiem”, tego nie pojął premier Abiy Ahmed. Miał ogromne
5
atuty, które zaprzepaścił, wybierając konfrontację zbrojną zamiast porozumienia. Trzeźwo
podchodząc do tego, mógł swój cel osiągnąć pokojowo. Jednak nie uczynił tego.
Tracąc grunt pod nogami w tym regionie, podjął podobne kroki bezpieczeństwa odcinając
region od mediów, bankowości i zastraszając. Nie zdało to egzaminu.
Na chwilę obecną, tj. połowa lutego 2024 r., przypuszcza się, że 80% terytorium regionu
Amhara znajduje się w rękach Fano, choć według ich mediów obecnych na Twitterze
wyzwolili całą prowincję, pozostawiając jedynie ogniska oporu w największych miastach i
stolicy Amhara – Bahir Dar. Ale Fano deklarują ostateczną rozprawę z pozostałościami
federacyjnych sił zbrojnych w ośrodkach miejskich i marsz na Addis Abebę, utrzymując, że
niektóre oddziały toczą zacięte boje w odległości 100 nawet 60 km na północ i wschód od
stolicy kraju. Te informacje po trzeźwej analizie wydają się mocno przesadzone i nie znajdują
oficjalnego potwierdzenia. Jednak faktem jest, że armia rządowa traci kontrolę nad krajem,
pomimo szukania doraźnych zabiegów wsparcia ze strony TPLF oraz zabieganiem o zawarcie
pokoju z OLA Shene. Co się tyczy rozmów z OLA, które ponosi odpowiedzialność za czystki
etniczne na Amharah, Gurage i innych mniejszościach etnicznych zamieszkujących Oromię,
to zostały zerwane na początku 2024 r. .
Sytuację obecnej władzy komplikują napięcia polityczne w regionie w wyniku błędnych
posunięć dyplomatycznych typu: podpisanie porozumienia MoU z Somalilandem w dniu 1
stycznia 2024 r. (o tym w kolejnym raporcie), nawiązanie stosunków dyplomatycznych z
Hemedtim z Sudanu, wspieranym przez Rosję i z nią związanego byłego generała Ghadafiego
z Libii, napięte stosunki z Dżibuti, Erytreą i Egiptem, oraz częścią przywódców państw UA,
chcących przenieść główną siedzibę tej organizacji z Addis Abeby do innego kraju
afrykańskiego (takie informacje pojawiły się podczas odbywającego się w lutym 37 szczytu
UA w Addis Abebie odbywającego się w lutym 2024 r.).
Wydaje się, że przystąpienie Etiopii do bloku gospodarczego BRICS w styczniu 2024 r. oraz
dryfowanie rządu premiera Abiy Ahmeda, nie zdoła ocalić jego władzy w Etiopii. Od uważnej
oceny i zabiegów dyplomatycznych ze strony państw demokratycznych zależy, czy agonia
będzie krótka, czy długa i pociągająca ofiary ludzkie i pogłębiająca kryzys humanitarny.
6
Zdecydowana postawa dyplomatyczna i być może militarna pod auspicjami ONZ i UA może
ocalić życie milionów.
Opisując milicję Fano warto przybliżyć jej obecnego lidera, który może okazać się przywódcą
całego ugrupowania i być może kluczowym politykiem etiopskim, z którym już teraz
należałoby rozpocząć rozmowy.
Oto postać jednego z najbardziej znanych przywódców Amhara Fano:
Kim są przywódcy Amhara Fano, którym udało się zbudować ogromną obecność wojskową,
kiedy świat najmniej się tego spodziewał? Oto jeden z architektów Amhara Fano, którego
Amharowie nazywają „CZŁOWIEKIEM/ሰውየው”.
W okresie ostatnich turbulencji politycznych Etiopii na scenie, gdzie przemiany i reformy
często niosą ze sobą nieprzewidziane konsekwencje, pojawiła się postać kluczowego
przywódcy ruchu Amhara Fano – ruchu, któremu udało się zbudować potężną siłę militarną i
polityczną, kiedy międzynarodowa opinia najmniej się tego spodziewała. Ten enigmatyczny
przywódca, określany po prostu jako „CZŁOWIEK”, ma fascynującą historię swego
poświęcenia, oporu i strategicznej dalekowzroczności, która przekształciła Amhara Fano w
siłę, z którą należy się liczyć obecnie w Etiopii, jeśli chce się osiągnąć korzyści na polu
dyplomatycznym i ekonomicznym.
„MAN”, który nazywa się Zemene Kasse lub Kassa, spędził znaczną część swojej młodości na
wygnaniu jako opozycyjny etiopski bojownik o wolność, walcząc z opresyjnym reżimem
EPRDF. Był wybitnym studentem i został odznaczony medalem przez swoją uczelnię wyższą.
Głęboko zakorzeniona niechęć Zemene do brutalności reżimu doprowadziła go do
przyłączenia się do ruchu wojskowego na wygnaniu w Erytrei, znanego jako Ginbot 7. Szybko
piął się po szczeblach kariery i organizował udane operacje wojskowe od Erytrei po Etiopię,
wykazując się zarówno taktyczną przenikliwością, jak i zaangażowaniem w sprawę.
Później Zemene Kasse objął stanowisko szefa ds. politycznych w Arbegnoch Ginbot 7,
doskonaląc swoje umiejętności przywódcze. Jako etniczny Amhara ostatecznie przeszedł do
ruchu politycznego Amharów, żarliwie broniąc sprawy przeciwko reżimowi EPRDF.
Intelektualna sprawność i rewolucyjny duch Zemene rozpaliły ruch Amharów, zorganizowany
jako odpowiedź na rzekome ludobójstwo etnicznych Amharów.
Po zachwalanych reformach w 2018 r. Zemene Kasse wrócił do ojczyzny Amharów, by zdać
7
sobie sprawę, że obiecane zmiany są iluzoryczne. Nieugięty w swoim zaangażowaniu, stał się
zdecydowanym krytykiem reżimu Abiy Ahmeda, dostrzegając ciągłe zagrożenie dla
etnicznych Amharów. Biorąc sprawy w swoje ręce, Zemene zaczął organizować i szkolić
młodzież Amharów w zakresie podstawowych taktyk wojskowych, kierując się determinacją,
aby powstrzymać domniemane ludobójstwo Amharów, zakorzenione w tkance politycznej
Etiopii.
Zemene Kasse, obecnie kluczowy przywódca oddziału Amhara Fano o nazwie Amhara
Popular Force (APF), poświęcił swoje intelektualne zdolności i strategie wojskową na
zbudowanie silnej i zmotywowanej armii Amhara Fano. Działając zarówno na froncie
politycznym, jak i wojskowym, on i jego zwolennicy skutecznie zlikwidowali obecność
rządzącej Partii Dobrobytu (PP) w regionie Amhara. Twierdzą oni, że reżim w Addis Abebie
jest na kredyt, a Zemene z przekonaniem twierdzi, że jego upadek jest nieuchronny.
W niedawnym apelu do organów międzynarodowych i regionalnych Zemene Kasse
oświadczył, że reżim w Addis Abebie chyli się ku upadkowi. Podkreślił gotowość Amhara
Fano do wprowadzenia nowego przywództwa w Etiopii, liczącej ponad 120 milionów
mieszkańców. Zemene Kasse twierdzi, że Amhara Fano są godnymi zaufania i
odpowiedzialnymi partnerami dla organizacji regionalnych i międzynarodowych,
pozycjonując się jako potencjalna potęga regionalna.
Podczas gdy Zemene Kasse wiedzie swe ugrupowanie do pewnego zwycięstwa, zaś jego wizja
wyzwolonego i upodmiotowionego ludu Amhara sprawia, że Amhara Fano stają się siłą, z
którą należy się liczyć na etiopskiej scenie politycznej.
8
Czystki etniczne na ludności amharskiej.
9
MaI Kaddira, Tigray, ludobójstwoa na Amharach dokonane przez TPLF
9-10 listopada 2020 r. w Mai Kaddira – zachodnia część Tigraj (zamieszkana przez mniejszość
amharską i ludność mieszaną) została dotknięta czystkami etnicznymi przeprowadzonymi
przez młodzieżowe bojówki nacjonalistyczne związane z TPLF. Liczbę ofiar tego ludobójstwa
szacuje się według różnych danych na od 600 do 1100 osób.
10
Dera, miejsca ludobójstwa chrześcijan dokonanych przez Qeerroo
Co się zaś tyczy pogromów ludności chrześcijańskiej zarówno Amhara jak i Oromo na
obszarach zdominowanych lub mieszanych z muzułmańskimi przedstawicielami Oromo
powiązanymi z OLA Shene lub Qeerroo, to zbrodnie te nasiliły się od roku 2020. Ofiarami
generalnie są przedstawiciele EKO, utożsamiani z kolonizatorami amharskimi lub zdrajcami
swej „uciemiężonej” grupy Oromo. Również wyznawcy innych denominacji chrześcijańskich
są ofiarami ekstremistów religijnych z tego ludu. Tu zostanie przytoczony opis tych aktów:
„Niektórzy bojownicy Qeerroo posiadali listy chrześcijan i korzystali z pomocy lokalnych
11
władz, często zarządzanych przez muzułmanów w regionie Oromia, aby znaleźć osoby,
szczególnie te aktywnie zaangażowane we wspieranie Kościoła”; „Ekstremiści z Qeerroo
przyjechali samochodami i uzbrojeni w pistolety, maczety, miecze i włócznie, szukali i zabijali
chrześcijan. Dzieci były zmuszane do patrzenia, jak ich rodzice byli brutalnie mordowani
maczetami”; „Podczas gdy miejscowi muzułmanie w rejonie Bale Agarfa uratowali niektórych
chrześcijan, ryzykując życiem, policja podczas innych zajść stała i patrzyła, jak chrześcijanie są
mordowani.”; „W mieście Dera świadek powiedział, że napastnicy zbezcześcili zwłoki
„tańcząc i śpiewając, niosąc poćwiartowane, posiekane lub porąbane części ciał tych, których
zabili”.”; „Wielu wciąż żyje w strachu. Chrześcijańscy przywódcy wszystkich wyznań
odwiedzili te regiony. Oglądałem wiadomości, w których księża i pastorzy płakali, słuchając o
zbrodniach ludobójstwa od rodzin ofiar”. („500 Ethiopian Christians slaughtered in door-to-door
attacks since June: Barnabas Fund”, by Anugrah Kumar)
Gimbi, Zachodnie Wollega lokalizacja ludobójstwa Amharów przez OLA Shene
12
Według dziennikarki Nigist Berta z „Addis Zeybe” 18 czerwca 2022 r. w Tole Kebele, Gimbi
Woreda w strefie Zachodnie Wollega, ocalona z pogromu „Kedija” pochowała wszystkie
dzieci, w tym swoją córkę Fetiyę oraz męża, zostali zastrzeleni z zimną krwią przez
bezlitosnych bojowników OLA Shene z ludu Oromo. To masowe ludobójstwo wstrząsnęło
opinią publiczną w Etiopii. Liczbę ofiar szacuje się na około 300-1200 amharskich cywilów
(liczba ta różni się w różnych relacjach). Gniew na rząd PM Abiy Ahmeda ogarnął społeczność
amharską w całej Etiopii i jej diasporze. Opis zbrodni dokonanej przez skrajnych
ekstremistów Oromo bulwersuje, ale warte jest przytoczenie zeznań ocalonych (kilkanaście
ofiar, wśród nich dzieci – wszystkie ciężko ranne, które widziały, jak ich rodziny, krewni i
sąsiedzi są zabijani i mordowani): „Zaatakowali nas celowo z powodu naszego pochodzenia
etnicznego, okradli nas ze wszystkiego w ciągu jednej nocy.
„Stało się to z dnia na dzień. Nie mieli nawet współczującego serca dla dzieci”; „Żałuję, że
przeżyłam”; „W dniu masakry uzbrojeni mężczyźni uprowadzili mnie i innych. Gdy tylko
zebrali nas, oznajmili nam, że to miejsca nie jest nasze i natychmiast otworzyli do nas ogień”;
„Błagaliśmy ich, by nas nie zabijali, ale nasze słowa nie przemawiały do ich ludzkiej natury.
Zaczęli wręcz zasypywać nas kulami. Udawaliśmy martwych, dopóki nie odeszli”; „Nie było
ani jednego Amhary w Gimbi, który nie zostałby ranny, lub zabity”; „Tego dnia kolega
Oromo, którego znam z pracy, ostrzegł mnie, żebym został w domu i ukrył się, ponieważ
krążyło wiele plotek o ataku. Zamknąłem się z rodziną w domu, jak mi poradzono. Wtedy
usłyszeliśmy, jak jacyś mężczyźni krzyczą głośno „Żaden Amhara tu nie przynależy do nas” i
zaczęli palić domy w naszej wiosce. Mój dom również stanął w płomieniach. Podczas gdy inni
członkowie rodziny uciekli na tyły domu, ogień zajął moje plecy, kiedy próbowałem pomóc
mojej córce wydostać się”; „Nie pamiętam, co się ze mną stało po postrzale, chyba zostawili
mnie, myśląc, że nie żyję. Chciałabym być martwa”; „Oprócz zweryfikowanych zwłok, istnieją
martwi, których szczątki nie zostały znalezione i mogły zostać pożarte przez dziką zwierzynę”;
„Społeczność najpierw zgłosiła lokalnej administracji o obecności bojowników w okolicy. Na
trasie z Tole do Guten, widziano ich dobrze się zabawiających. Poinformowaliśmy władze, że
weszli na terytorium, ale nikt nie zwrócił na to uwagi”; „Jaką mamy gwarancję, że nie
zostaniemy ponownie zaatakowani?”; „Chociaż są oni funkcjonariuszami rządowymi, są
nieuczciwymi agentami lojalnymi wobec bojowników,”; „Bojownicy nie są poza kontrolą sił
bezpieczeństwa. Ale to oczywiste, że wszystko to wydarzyło się dzięki dużemu wsparciu ze
13
strony władz. Podczas ataku widziałem kilku uzbrojonych mężczyzn noszących mundury
lokalnych Oddziałów Sił Zbrojnych Oromii”;
Na zakończenie opisu wyżej wspomnianego ludobójstwa zacytuję Nigist Berta: „Jedną z
najmłodszych ocalałych, którą spotkaliśmy w szpitalu, jest 14-letnia dziewczynka. Została
ciężko ranna w klatkę piersiową i cudem przeżyła. Widziała, jak jej matka była zabijana. Była
w 7 miesiącu ciąży. Wspomina z zapartym tchem, że widziała, jak strzelcy rozcinają brzuch jej
matki i miażdżą płód. Po zadźganiu matki i jej nienarodzonego dziecka, strzelili do niej.” Nie
trzeba komentować tego zwyrodnialstwa, ale należy pamiętać, że takich przypadków jest
wiele. (July 8, 2022 “I wish I hadn’t survived”: disheartening stories of Gimbi massacre survivors, by
Nigist Berta, Addis Zeybe)
Merawi miejsce ludobójstwa Amharów dokonanych przez ENDF
14
Z opisu „The Guardian” z dnia 12 lutego można dowiedzieć się, że
Etiopskie wojska rządowe chodziły od drzwi do drzwi zabijając dziesiątki cywilów, w zeszłym
miesiącu, w mieście w regionie Amhara, według mieszkańców, rozlew krwi miał miejsce po
starciach z lokalną milicją. Zabójstwa w Merawi (Marawi) wydają się być jednym z
najbardziej krwawych epizodów w regionie Amhara od wybuchu tego konfliktu w sierpniu
2023 r.
Krwawe starcia rozpoczęły się 29 stycznia 2024 r. Po kilku godzinach walk między siłami
federalnymi a bojownikami milicji Fano, powiedzieli to świadkowie. Kiedy milicja się
wycofała, żołnierze wchodzili do domów atakując cywilów, oskarżając ich o to, że są
bojownikami.
Jeden ze świadków powiedział, że spędził ten dzień skulony i ukryty w domu, podczas gdy w
mieście rozbrzmiewał „ciągły odgłos” wystrzałów. Dodał, że artyleria ostrzeliwała obszary
cywilne.
Następnego dnia wyszedł na zewnątrz i zobaczył na ulicy „co najmniej 34 ciała”, które zostały
zebrane przez mieszkańców. Niektórzy mieli rany postrzałowe głowy, a „ich twarze były
rozerwane” – stwierdził.
Inny świadek, prawosławny ksiądz, który przybył do Merawi 30 stycznia, powiedział, że
widział „około 50 ciał leżących na głównej drodze” miasta. Wiele ofiar „najprawdopodobniej
zostało zabitych podczas egzekucji, z ranami postrzałowymi głowy” – zeznał ksiądz.
Brat owego księdza również został zabity podczas egzekucji dokonanych przez żołnierzy
Etiopskich Narodowych Sił Zbrojnych, kilkakrotnie postrzelony na progu jego domu, a także
okradziony z pieniędzy i telefonu.
Trzeci mieszkaniec powiedział, że wie o co najmniej 45 zabitych, w tym o swoim bracie,
którego znalazł „z kulami utkwionymi w głowie”. Powiedział, że przemoc miała miejsce w
ciągu dwóch dni, a żołnierze „wdzierali się do domów [i] wybijali drzwi.
Etiopska Rada Praw Człowieka, oszacowała łączną liczbę ofiar śmiertelnych na ponad 80
cywilów i wezwała władze do przeprowadzenia dochodzenia.
Także ambasador USA w Etiopii, Ervin Massinga, wezwał do przeprowadzenia pełnego
śledztwa, wyrażając głębokie zaniepokojenie tymi doniesieniami.
13 lutego Unia Europejska (UE) wydała oświadczenie, w którym wyraziła poważne
zaniepokojenie „domniemanymi celowymi zabójstwami cywilów w mieście Merawi w
regionie Amhara w Etiopii”. Blok wezwał również do „niezależnego śledztwa” w sprawie
15
zabójstw, co zostało potwierdzone w najnowszym raporcie powołanej przez państwo
Etiopskiej Komisji Praw Człowieka (EHRC).
UE stwierdziła również, że niedawne przedłużenie stanu wyjątkowego w regionie Amhara
jest „niepokojącym wydarzeniem, ponieważ może poważnie ograniczyć prawa człowieka
ludności tego regionu. Blok oświadczył ponadto, że po raz kolejny potwierdza „swoją
gotowość do wspierania każdego procesu prowadzącego do dialogu, pojednania i pokoju w
celu znalezienia politycznego rozwiązania obecnego konfliktu” i wezwał wszystkich
Etiopczyków do wejścia na drogę dialogu. „Tylko pokojowe rozwiązanie przyniesie trwałe
zakończenie konfliktów w tym kraju” – napisano w oświadczeniu.
Należy dodać, że czystek etnicznych w Etiopii dokonano bezliku, ale warto tu wspomnieć, że
w ostatnim czasie padają jej ofiarą przedstawiciele ludu Gurage. Zbrodni ludobójstwa na tej
grupie etnicznej dokonuje ugrupowanie OLA Shene. Poniżej przykład z mediów (Twitter):
„Partia Gogot podaje, że strefy Gurage zostały objęte kontrolą wojskową, co zapewniło
niekontrolowane uprawnienia i bezkarność siłom bezpieczeństwa Abiy Ahmeda, znanym ze
zbrodni wojennych i rażących naruszeń praw człowieka.
Partia ta zwraca również uwagę na trwające masowe aresztowania 25 prominentnych
działaczy na rzecz praw człowieka. Ludność Gurage była jednym z głównych celów
etnicznego reżimu apartheidu Abiy Ahmeda, w obliczu rosnącego zagrożenia aneksją
okręgów Gurage do regionu Oromia.
Musimy wszyscy wspólnie uświadomić trudną sytuację ludu Gurage i zażądać działań
mających na celu powstrzymanie prób Abiy Ahmeda wymazania ich autonomii i tożsamości
jako narodu.
Bojownicy Oromo zaatakowali kierowców ciężarówek na autostradzie Gurage-Hosanna, co
doprowadziło do tragicznej egzekucji 16 etnicznych Gurage i innych mniejszości. Wiele osób
zostało również porwanych w związku z niepokojącymi próbami przyłączenia Gurage do
Oromii.
Bojownicy Oromo przeprowadzający ataki na okręgi Gurage. Zaatakowano dużą liczbę osób.
16
W nocy 28 grudnia 2023 r. milicja Oromo urządziła zasadzkę i spaliła około 20 samochodów
na drodze Addis Abeba-Butajira-Hoseanna między Lemen i Tiya, na granicy Oromia Kilil i
Wschodniego Okręgu Gurage, porywając kilku zakładników i zabijając niezweryfikowaną
liczbę osób.”
Konkluzja jest jedna. Ludzie wywodzący się z ugrupowań OLA Shene, Qeerroo, dowódcy
oddziałów: TDF, ENDF, Amhara Fano, GLF i BPLM przybywający z Etiopii, winni być wnikliwie
weryfikowani podczas wydawania im wiz do RP i UE, a także udzielania ochrony lub
zezwolenia na osiedlenie.
Kalendarium konfliktu zbrojnego.
Etiopia 2023 mapa konfliktów zbrojnych
W 2021 r, były minister Dr. Seyoum Mesfin, współtwórca TPLF, krytyk rządów EPRDF/TPLF,
który w 2018 r. poparł Abiy Ahmeda na urząd premiera Etiopii i został jego doradcą w 2019
r., wystąpił z PP zdominowaną przez Oromo i wyraził swoje poparcie dla Ruchu Fano,
skomentował następująco swą decyzję: „Uważam, że nie jest jeszcze za późno, aby
przeciwdziałać takim aktom barbarzyństwa jak: ludobójstwo w okręgu Arsi, podczas którego
zamordowano 70-cioletniego mężczyznę, 12 letniego chłopca, 8 miesięczne niemowle i 28
dniowego noworodka, a także 11 członków jednej rodziny. Jak twierdzi opozycja etiopska,
został on zamordowany w dniu 13 grudnia 2021 r. przez żołnierzy ENDF.
17
Dr. Seyoum Mesfin
Listopad 2022 r., podpisanie w Pretorii RPA traktatu pokojowego kończącego wojnę w Tigray
pomiędzy TPLF a federalnym rządem etiopskim, brak udziału przedstawicieli ludu Amhara i
opozycji tigrajskiej wywołuje napięcie.
W lipcu 2023 r. rząd federalny chce dokonać rozbrojenia i rozwiązania milicji Fano, których
część bojowników miała zasilić armię federalną (ENDF).
Sierpień 2023 r. wybuch konfliktu zbrojnego w regionie Amhara i wprowadzenie stanu
wyjątkowego w tym regionie.
W dniu 20 listopada 2023 r., jak podaje AS (Addis Standard), dochodzi do starć między ENDF
a OLA Shene, są ofiary śmiertelne wśród ludności cywilnej ludu Oromo. Ma to miejsce dzień
przed ogłoszeniem zakończenia rozmów pokojowych z tym ugrupowaniem bez
porozumienia. 4 cywilów zostało zabitych podczas zaciekłych walk w okręgu Sulula Fincha w
strefie Horro Guduru Wollega. Dwa dni później, współdziałająca z OLA „Arraata Biyyoolessa
Oromiyaa” poinformowała o zabiciu co najmniej 25 cywilów, rzekomo w rządowym ataku
dronów, w okręgu Chawaka strefie Buno Bedelle.
30 grudnia 2023 r, bojownicy z OLA Shene porwali 4 prawosławnych księży w miejscowości
Robe Bale regionu Oromia.
18
Bale Robe, Oromia
19 stycznia 2024 r. z okazji Święta Chrztu w Addis Abebie patriarcha Etiopskiego Kościoła
Ortodoksyjnego Tewahedo Abune Matthias wezwał do pomocy tym, którzy „umierają z
głodu”. Sytuację Regionu Amhara komplikuje głód. Patriarcha Etiopskiego Kościoła
Ortodoksyjnego Tewahedo, Jego Świątobliwość Abune Matthias, wezwał Etiopczyków do
otwarcia umysłów i ciężkiej pracy na rzecz wzajemnej pomocy, pokoju i miłości,
przebaczenia, jedności i równości. W swoim przesłaniu wygłoszonym podczas tej
uroczystości Partriarcha zaznaczył, że są ludzie umierający z głodu, w tym dzieci, i wezwał
zarówno Etiopczyków, jak i wspólnotę międzynarodową do wyciągnięcia ręki do „naszego
ludu, który cierpi z powodu dotkliwego głodu”. Jego Świątobliwość Abune Matthias,
patriarcha Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego Tewahedo, podczas dzisiejszego chrztu
wezwał do pokuty, aby położyć kres kłótniom, morderstwom i podziałom. „Jeśli naprawdę
odpokutujemy, to: chciwość, zabijanie, rabunek i osamotnienie skończy się. Zamiast tego
zwycięży miłość, jedność i braterstwo.” …„Dzisiaj wielu naszych rodaków, dzieci, matek,
sióstr i osób starszych umiera z głodu. Jeśli widzimy, że nasi ludzie umierają z głodu na
wygnaniu ze swych domostw, podważa to zasady chrześcijaństwa.” W odpowiedzi na orędzie
19
Minister Kultury i Sportu w swoim przemówieniu wygłoszonym w dniu święta Epifanii
wezwał Kościół do zganienia przywódców religijnych, którzy rozpowszechniają przesłania
wykraczające poza nauki religii. Powiedział, że rząd zapewni bezpieczeństwo, aby obchody
przebiegały bez incydentów. Musimy być w pełni świadomi tych bezcennych, wielkich
wartości, chronić je i pielęgnować”. Z okazji tego święta były prezydent USA zwrócił się z
przesłaniem, aby udzielić pomocy tym, co umierają z głodu.
Patriarcha EKO Abuna Matthias
29 stycznia 2024 r. siły reżimu Abiy Ahmeda Ali i Fanos stoczyły walkę w mieście Merawi w
regionie Amhara.
Po tym, jak Fanos opuścił miasto, w odwecie, siły rządowe chodziły od drzwi do drzwi,
zabijając każdego, kogo udało im się znaleźć.
W ciągu jednego dnia zmasakrowano 115 cywilów Amhara; nie oszczędzono kobiety w 6
miesiącu ciąży i 6 letniego dziecka.
W miesiącu lutym 2024 r. Biuro Edukacji [Regionu] Amhara wydało oświadczenie, że
działalność edukacyjna została zawieszona w ponad 3000 szkołach w całym regionie, podając
jako główną przyczynę „względy bezpieczeństwa”. Podczas forum konsultacyjnego
zorganizowanego w Bahir Dar, Mekuanent Adame zastępca szefa tej instytucji oznajmił, że
zamknięcie tych instytucji edukacyjnych znacznie ograniczyło zdolność regionu do
świadczenia usług edukacyjnych dużej liczbie uczniów. „W bieżącym roku akademickim
naszym zamiarem było nauczanie 6,2 miliona uczniów w 10 813 szkołach w regionie”, ale „ze
względu na dominujące wyzwania związane z bezpieczeństwem ponad 3000 szkół pozostało
zamkniętych”.
20
Wg. Amhara News Service z dnia 4 lutego 2024, w krótkim filmiku pokazano oficera
Etiopskich Narodowych Sił Zbrojnych, który ze swymi żołnierzami poddał się i wszyscy
przyłączyli się do Fano.
Według AS (Addis Standard) z dnia 6 lutego 2024 r. Sekretarzowi Generalnemu Synodu
Cerkwi Prawosławnej odmówiono wjazdu na międzynarodowe lotnisko Bole. Departament
PR Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego Tewahdo (EOTC) poinformował, że Jego Eminencja
Abune Petros, sekretarz generalny Świętego Synodu i arcybiskup diecezji Nowego Jorku i
okolic, nie został wpuszczony na międzynarodowe lotnisko Bole. Abuna Petros był w drodze
do Etiopii, po podróży do Stanów Zjednoczonych, dokąd udał się kilka tygodni temu na
nabożeństwo apostolskie. Departament PR EOTC powiedział, że Abune Petros udał się, aby
pełnić służbę apostolską, w tym uczestniczyć w uroczystościach Objawienia Pańskiego i
chrztu ze swoimi duchowymi dziećmi za granicą.
Pracownicy Sekretariatu Generalnego potwierdzili wiadomość, że Abune Petrosowi
odmówiono wjazdu po przybyciu na lotnisko, kiedy przybyli, aby go powitać. Z tego powodu
Kościół wzywa odpowiedni organ rządowy do zezwolenia Abune Petros’owi na wjazd do
kraju, biorąc pod uwagę, że jest on starszym członkiem Kościoła i sekretarzem generalnym
Świętego Synodu. Od wybuchu wojny w Tigray do chwili obecnej obserwuje się narastające
napięcie pomiędzy EKO a rządem federalnym. Trzeba pamiętać, że prawie 60% populacji
Etiopii, to jego wyznawcy. Kryzys ten może okazać się brzemienny w skutkach dla
przetrwania tego rządu.
21
Arcybiskup Petros
Wg. Addis Standard z 6 lutego dowiadujemy się, że premier żąda złożenia broni i podjęcia
rozmów pokojowych. Premier po raz kolejny zapewnił, że jego rząd kontynuuje „gotowość
do podjęcia dialogu” ze wszystkimi opozycyjnymi ugrupowaniami zbrojnymi działającymi w
kraju. Wartym podkreślenia jest stwierdzenie, że: „… w Etiopii w ciągu ostatnich 50 lat
używano broni w celu osiągnięcia korzyści politycznych zamiast kierowania się ideą dobra
powszechnego; To tworzyło przeszkodę na drodze do trwałego pokoju. Problemy można
rozwiązać tylko poprzez dialog” – powiedział, dodając, że „w Etiopii nie można już dojść do
władzy przy użyciu broni”.
W regionie Amhara wg premiera Abiy Ahmeda głównymi zadaniami opozycji amharskiej są:
rozwój gospodarczy regionu, zmiana konstytucji i kwestie związane z wytyczeniem granic.
Do kwestii rozwoju gospodarczego odniósł się opisując wysiłki swojego rządu w celu
spełnienia tych żądań, podając przykład budowy dróg, mostów i miejsc turystycznych w
regionie Amhara w ciągu ostatnich pięciu lat, a w szczególności budowy unikalnego mostu na
Nilu w stolicy regionu Bahir Dar, który wymagał inwestycji w wysokości 2,4 miliarda birrów.
22
W kwestii zmiany konstytucji stwierdził, że zostanie to rozpatrzone przez Komisję Dialogu
Narodowego, zaś kwestie związane z granicami poprzez dialog i referendum w celu
osiągnięcia trwałego pokoju.
Premier odniósł się też do zerwanych rozmów z OLA Shene:
Zdaniem premiera, podczas ostatnich rozmów pokojowych z OLA nie nastąpił żaden
zdecydowany postęp, który byłby wart publicznego ogłoszenia. „Jeśli pójdą po rozum do
głowy i wykażą gotowość negocjacji, przestrzegając obowiązującego prawa, zawsze jesteśmy
gotowi” – zaznaczył.
Oskarżył jednak grupę, którą nazywał „Shene”o to, że stoi za rosnącymi przypadkami
zabójstw, porwań i grabieży cywilów w regionie Oromia, za których „rzekomo walczą”.
Kwitując wypowiedź, że: „Nie wypada mówić, że [reprezentujesz] tych samym ludzi, których
zabijasz i porywasz…”
Co się zaś tyczy sytuacji w Tigraj premier Abiy Ahmed podkreślił osiągnięcia poczynione w
ramach realizacji porozumienia z Pretorii, w tym wznowienie transportu lotniczego,
przywrócenie usług telekomunikacyjnych dzięki inwestycji w wysokości 100 mln birrów oraz
przekazanie przez Bank Narodowy 10 mld birrów w gotówce na wsparcie usług bankowych w
regionie.
Ponadto 217 fabryk wznowiło działalność, a placówki edukacyjne i zdrowotne świadczą
usługi. Przyznał jednak, że pozostały jeszcze zadania, które wymagają dalszej współpracy i
dialogu.
W zeszłym tygodniu, po wydaniu oświadczenia przez Tigrajski Ludowy Front Wyzwolenia
(TPLF), wzywającego do pełnego wdrożenia porozumienia pokojowego z Pretorii, rząd
federalny stwierdził, że „potwierdził swoje niezachwiane zaangażowanie” w rozwiązywanie
problemów w regionie Tigraju poprzez kompleksowe wdrożenie porozumienia.
7 lutego 2024 siły zbrojne Amhara Fano pojmały 40 żołnierzy ENDF z ludu Oromo w
miejscowości Balchi Minjar 60 km od Addis Abeby.
23
Balchi Minjar, Oromia
Warto tu przytoczyć informacje za Dagmawi M. Belay, który poinformował o kilkudniowej
naradzie sztabu ENDF w miejscowości Wolenchiti pod przewodnictwem
głównodowodzącego – gen Berhanu Jula, dotyczącej sytuacji w regionie Amhara. Posiedzenie
odbywało się od czwartku 8 lutego aż do soboty 10 lutego. Zgromadzeni na niej generałowie
wyrazili obawy odnośnie kontynuowania dalszej walki, gdyż zwycięstwo jest niemożliwe ze
względu na silny opór i potępienie przez społeczność międzynarodową dokonywanych tam
zbrodni przeciwko ludności cywilnej. W odpowiedzi usłyszeli rozkaz od Berhanu Jula o
dalszym kontynuowaniu działań zbrojnych bez względu na koszty i ofiary ludzkie. Czy są one
potwierdzone trudno stwierdzić.
Tu warto przybliżyć postać głównodowodzącego. Birhanu Jula Gelalcha (amharski: ብርሃኑ
24
ጁላ, ur. 1965) – etiopski feldmarszałek, od 4 listopada 2020 szef Sztabu Generalnego
Etiopskich Narodowych Sił Zbrojnych (ENDF). W latach 2014–2016 pełnił funkcję dowódcy
Tymczasowych Sił Bezpieczeństwa ONZ w Abyei (UNISFA). Z pochodzenia Oromo Arsi, którzy
zasłynęli masakrami ludności amharskiej w prowincji Arsi już w latach 90-tych.
Głównodowodzący ENDF – gen Berhanu Jula
Narada sztabu ENDF w miejscowości Wolenchiti
25
Wg Amhara News Agency z 9 lutego: „już trzeci dzień ciężkich walk toczy się w okręgu
Minjar historycznej prowincji Shewa. Siły Fano/Amhara odparły atak 100 żołnierzy ENDF.
Zginęło 12 żołnierzy ENDF/Oromo. Policja Oromo Liyu została zmobilizowana lokalnie.
Zniszczono 3 pojazdy patrolowe ENDF i zdobyto kilka sztuk broni.
W piątek 9 lutego 2024 r. parlament Etiopii przedłużył stan wyjątkowy wprowadzony w
sierpniu 2023 r. w celu stłumienia zamieszek. Daniel Bekele, szef państwowego organu ds.
praw człowieka, powiedział, że jest poważnie zaniepokojony przedłużeniem stanu
wyjątkowego, powołując się na rosnącą liczbę ofiar cywilnych, areszty przedprocesowe i
potrzeby humanitarne
Daniel powiedział „The Guardian”, że jego organizacja nie zakończyła jeszcze śledztwa w
sprawie zabójstw w Merawi i że udokumentowała szereg nadużyć w regionie Amhara od
sierpnia. Obejmowały one ostrzał obszarów cywilnych, aresztowania i zabójstwa na tle
etnicznym. W listopadzie organizacja Human Rights Watch oświadczyła: „Władze uciekły się
do represyjnej taktyki stosowanej w przeszłości, aby ograniczyć dostęp do informacji w
czasie rzeczywistym i niezależną kontrolę.
Od wybuchu konfliktu w Amhara, bojownicy Fano wycofali się w górzyste tereny, prowadząc
kampanię partyzancką polegającą na atakach typu „uderz i uciekaj” i regularnie napadając na
posterunki policji w miastach w poszukiwaniu broni. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i
inne kraje odradzają wszelkie podróże do tego regionu, gdzie znajduje się kilka najbardziej
znanych atrakcji turystycznych Etiopii jak: Lalibela i Gonder.
Pracownicy organizacji humanitarnych twierdzą, że brak bezpieczeństwa utrudnia
dostarczanie żywności i pomocy humanitarnej do regionu. Zaś według federalnego rzecznika
praw obywatelskich dziesiątki ludzi zmarło ostatnio z głodu w związku z ciężką suszą i
następstwami wojny w Tigraj, która rozlała się na region Amhara.
W środę 13 lutego 2024 r. Regionalna Komisja ds. Zapobiegania Katastrofom i
Bezpieczeństwa Żywnościowego w Amhara ogłosiła, że ponad 2,4 miliona ludzi w regionie
potrzebuje obecnie pomocy żywnościowej. W raporcie stwierdzono, że ponad 1,8 miliona
rolników utraciło plony w wyniku klęsk żywiołowych, a ponad 600 000 osób przesiedlonych
w wyniku konfliktów i suszy również potrzebuje pomocy żywnościowej. Według
26
komisji najbardziej ucierpiało 46 woreda (gmin) w dziewięciu okręgach. W ciągu ostatnich
sześciu miesięcy rząd federalny przeznaczył 307 000 kwintali pomocy żywnościowej, ale
komisja podkreśliła, że pomoc nie dotarła do wszystkich potrzebujących. Podobnie Region
Afar boryka się z wyniszczającą suszą, w wyniku której 330 000 ludzi potrzebuje pilnej
pomocy żywnościowej. Według etiopskiej Komisji ds. Zarządzania Ryzykiem Katastrof pilnie
potrzeba 56 000 kwintali żywności, aby zapewnić przeżycie dotkniętym osobom przez
następne dwa miesiące. Władze regionalne szacują jednak, że liczba osób dotkniętych suszą
jest znacznie wyższa. W zeszłym miesiącu Mohammed Hussen, szef Biura ds. Zapobiegania
Katastrofom i Bezpieczeństwa Żywności w regionie Afar, ujawnił, że badanie
przeprowadzone w sześciu okręgach w ciągu trzech tygodni pozwoliło zidentyfikować aż 600
000 osób dotkniętych suszą. Regiony Afar, Amhara i Tigray uznano za najbardziej narażone, a
zamieszkuje je ponad 50% populacji kraju.
Rzecznik rządu Etiopii Legesse Tulu w środę 13 lutego zaprzeczył oskarżeniom jakoby
państwowe siły bezpieczeństwa zabiły dziesiątki cywilów w Merawi, w okręgu północnego
Gojjamu, w regionie Amhara. Legesse powiedział DW, że 29 stycznia w Merawi doszło do
starć między oddziałami rządowymi a milicją Fano, ale zaprzeczył rzekomym atakom na
ludność cywilną. Jednak w środę etiopska Komisja Praw Człowieka ujawniła, że w
następstwie starć rządowe siły bezpieczeństwa pozasądowo zabiły 45 cywilów w mieście,
oskarżając ich o wspieranie milicji Fano.
Amhara News Service z 14 lutego donosi: że lotnictwo ENDF przeprowadziło 6 nalotów we
wschodnim Gojjam’ie, w wyniku którego kilka osób zginęło.
14 lutego 2024 r., jak podaje agencja informacyjna Amhara News Agency: W Addis Abebie
Wollo Sefer słychać potężną strzelaninę. Według doniesień kilka osób nie żyje. Zaś w
dzielnicy Gedam Sefer/Piassa jak podaje wiarygodne źródło, żołnierze federalni dokonują
przeszukań od drzwi do drzwi. Kosztowności są kradzione, a mieszkańcy są zaniepokojeni,
ponieważ obawiają się, że może to być preludium do incydentu pod fałszywą flagą, który
wywoła nowe represje lub konflikt w najstarszej dzielnicy miasta. Wieść niesie, że Abiy
weźmie następnego dnia udział w inauguracji otwarcia Muzeum Adwy, a te poszukiwania
pod pretekstem znalezienia broni są związane z jego pojawieniem się na imprezie. Władze
bez wątpienia szukają wymówki, aby zastraszyć lokalnych mieszkańców.
27
14 lutego 2024 r.: „Rząd Etiopii formalnie zwrócił się do Unii Afrykańskiej (UA) o przyjęcie
amharskiego, jej języka federalnego i narodowego lingua franca, jako języka urzędowego
Unii. Minister spraw zagranicznych Etiopii Taye Atske Selassie złożył taki wniosek podczas
otwarcia 44. sesji Rady Wykonawczej UA w Addis Abebie w środę. Taye przypomniał, że
Karta Organizacji Jedności Afrykańskiej (OJA), poprzedniczka UA, założona w Addis Abebie w
1963 r. i została podpisana w czterech językach, w tym w języku amharskim. Zaakceptowanie
języka amharskiego jako jednego z języków UA zapewni różnorodność językową Afryki i
wzmocni wspólną tożsamość Afrykanów, podkreślił Taye. Obecnymi językami urzędowymi
UA są arabski, angielski, francuski, hiszpański, portugalski i kiswahili (ten ostatni został
przyjęty w 2022 r.).
PM Etiopii w dniu 14 lutego umieścił następujący wpis: Dzisiejszego ranka powitałem Molly
Phee z Departamentu Statnu USA i Ambasadora Michaela Hammera, w celu omówienia
istotnych spraw.
Sugeruje on, że spotkanie z wysłannikiem Departamentu Stanu ds. Rogu Afryki i
ambasadorem Stanów Zjednoczonych, jest owocem międzynarodowej krytyki dotyczącej
sytuacji wewnątrz Etiopii: głodu, konfliktów zbrojnych oraz ludobójstwa w regionie Amhara.
28
Molly Phee z Departamentu Statnu USA i Ambasadora Michaela Hammera u PM Abiy Ahmeda
Nota rządu USA w sprawie ludobójstwa w Merawi
W poniedziałek 19 lutego Amnesty International oskarżyła władze Etiopii o wykorzystanie
stanu nadzwyczajnego ogłoszonego w sierpniu 2023 r. w celu „uciszenia pokojowego
sprzeciwu poprzez arbitralne przetrzymywanie prominentnych polityków krytycznych wobec
rządu, a także dziennikarzy”. W oświadczeniu Amnesty International wezwała rząd premiera
Abiy Ahmeda, aby „zaprzestał uciekania się do starej taktyki odmawiania podstawowych
praw”. Amnesty International podała, że pięciu polityków i trzech dziennikarzy nadal
przebywa w areszcie bez postawienia zarzutów i sprawiedliwego procesu sądowego. Wśród
zatrzymanych osób znaleźli się: Christian Tadele i Desalegn Chanie, federalni
parlamentarzyści reprezentujący opozycyjny Ruch Narodowy Amhara (NAMA).
W dniu 19 lutego pochowano w rodzinnym mieście regionu Sidamo pułkownika Mehameda
Ahmeda – odpowiedzialnego za ludobójstwo Marawi.
29
Pogrzeb pułkownika Mehameda Ahmeda
W dniu 20 lutego redakcja Wazema poinformowała, że w częściach wschodniej, zachodniej i
północnej strefy Gojjam w regionie Amhara trwały starcia zbrojne między oddziałami rządu
etiopskiego a milicją Fano. Podobnie, sporadyczne starcia zbrojne między obiema stronami
trwają w częściach południowego Gonderu oraz północnych i południowych stref Wollo,
podają źródła. Według źródeł starcia wokół miast Ambasel i Wuchale w strefie
Południowego Wollo utrudniły transport na głównej autostradzie pomiędzy miastami Dessie
i Woldiya.
20 luty – kolejna informacja przekazana przez powyższą redakcję wspomina, iż setki osób
wysiedlonych z różnych stref Oromii i znajdujących się w tymczasowych obozach dla
wewnętrznie przesiedlonych w mieście Debre Birhan w regionie Amhara wróciło w niedzielę
30
do swoich domów (podało BBC Amharic). W raporcie stwierdzono, że pierwsza partia, z
tymczasowych obozów o nazwach: China, Woinshet i Bakelo, została przetransportowana
przez rząd do ich domów we wschodniej strefie Wollega i zachodniego Shewa w regionie
Oromia. Z raportu wynika, że w pierwszej turze, zmuszono do powrotu do domów 800
rodzin. Dziesiątki tysięcy osób wewnętrznie przesiedlonych w mieście Debre Birhan zostało
wysiedlonych z kilku gmin w zachodniej Oromii w ostatnich pięciu latach z powodu
konfliktów i ataków na tle etnicznym. Wiadomość ta pojawia się po doniesieniach mediów,
że władze rządowe wywierały presję na osoby wewnętrznie przesiedlone, aby wróciły do
swoich domów, bez odpowiedniej gwarancji bezpieczeństwa. Mając powyższe na uwadze
można zakwestionować informacje Fano, jakoby od ok 2 tygodni kontrolowali Debre Birhan.
Wg informacji zamieszczonej na Platformie X przez Dagmawi M Belay wynika, że na dzień 20
luty milicja Fanów przejęta kontrolę nad 80% terytorium regionu Amhara I przygotowuje się
do do decydujących bitew miejskich aby wyprzeć wojska rządowe ENDF okopane w
strategicznych miastach. Wzywa ludność Amhara do przyłączenia się do walki.
Porwania w Etiopii
Region Oromia w Etiopii cechuje gwałtowny wzrost liczby porwań dla okupu. Ale to nie
odosobniony problem afrykańskiego kontynentu. Podobne fakty są obserwowane w krajach
Afryki Zachodniej ogarniętych konfliktami, jak Mali, Burkina Faso itd. Należy też brać pod
uwagę ogólną sytuację społeczno-polityczną i stan ekonomiczny kraju. Należy przez to
rozumieć liczne napięcia na tle etnicznym i religijnym, wojnę w Tigray, bunt zbrojny regionie
Amhara wobec władzy federalnej premiera Aby Ahmeda, susza i głód, czystki etniczne,
przesiedlenia, grabieże, gwałty, korupcja, bankructwo, zła polityka zagraniczna prowadząca
do izolacji, kryzysu humanitarnego i napięć w regionie Rogu Afryki ma ogromny wpływ na
rozwój tej patologii przestępczej. Trzeba też brać pod uwagę, że przedstawiciele ludu Oromo
są mocno podzieleni i mający różne grupy interesów w swej społeczności, które nie są
wstanie stworzyć swego samodzielnego bytu państwowego, choćby nawet z tego powodu,
że wielu z nich mocno została zintegrowana z kulturą etiopską, religią i ponad etniczną
etiopską świadomością narodową. Czy chcą czy nie, ci którzy tak mocno podkreślają
nacjonalizm Oromo, winni przejrzeć na oczy i zaakceptować fakt, że narodowe państwo
31
może powstać tylko w południowej części Etiopii, gdzie pozostały silne tradycje Oromo,
zwyczaje i system społeczno religijny Gada. Wschód Oromii to Islam, północ to EKO z kulturą
etiopską, zachód chrześcijański powstały pod wpływem misji zachodniochrześcijańskich w
czasach Menelika i Hauke Sillassie Ich działalność prowadzi jedynie do większego chaosu,
konfliktów z Amharami, Afarami, Gurage, Somalijczykami i przedstawicielami ludów
południa, oraz brakiem rozwoju ekonomicznego tego regionu. Najbardziej cierpią na tym
przeciętni obywatele tego obszaru, a nie etniczni zeloci, którzy powiązani są ze strukturami
przestępczymi i terrorystycznymi, aby zdobywać fundusze na swą działalność zbrojną. To
zwykli watażkowie i często patologiczni zbrodniarze i winni być postawieni przed
międzynarodowym trybunałem w Hadze za zbrodnie przeciw ludzkości. Postaciami tego typu
to: Kumsa Diriba, Jawar Mohamed, Gatluak Buom Pal, itd.
Ten klimat społeczno-polityczny, rozwarstwienie społeczne, słaby rozwój ekonomiczny i brak
silnej klasy inteligenckiej to efekt rozwoju patologii, która znalazła podatny grunt. Najpierw
były to grupy rebeliantów wykorzystujące porwania do celów politycznych, ale w
zrujnowanej gospodarce zbieranie okupów jest postrzegane jako łatwy zarobek i teraz każdy
może być celem.
Ponieważ porwania dla okupu stały się nagminną formą przestępstw, a ofiarą każdy, który
może się wykupić lub zostać wykupiony. Niestety gehenna towarzysząca porwaniom
pozostawia głębokie urazy psychiczne i fizyczne blizny powstałe w wyniku tortur.
Porwani zostają uwolnieni dopiero po tym, jak rodzina zapłaci okup w wysokości od 100
000 do 400 000 birrów (7100-28400 zł ) – ogromną sumę na wiejskich terenach Etiopii, którą
zebrali, sprzedając żywy inwentarz i pożyczając od przyjaciół. Taki proceder nie zyskuje
społecznej sympatii nawet wśród etnicznych pobratymców. Często porwaniom ulegają
ponownie te same osoby, kiedy wykryje się, że rodzina jest wstanie pokryć kolejne, ale cena
wykupu wtedy również winduje w górę. Niestety wiele uboższych rodzin, które doświadczyły
tej tragedii jest teraz bez środków do życia. Co zwiększa ubóstwo społeczne i destabilizuje
region. A to przenosi się na całość stabilizacji i bezpieczeństwa kraju, którego władza
federalna nie jest w stanie zapewnić związana walką zbrojną na szeroką skalę w regionie
Amhara. A to otwiera puszkę Pandory i ujawnia słabość, brak skuteczności i niekompetencję
władzy, która zamiast dążenia do konstruktywnego dialogu społecznego, pojednania
narodowego i rozliczenia, utrzymuje się u władzy przez represję, zastraszenie i eliminację
opozycji oraz krytyki działalności władzy. Porwania zdarzają się wszędzie, a rebelianci uczynili
32
z tego sposób na życie, a okup od krewnych to dla nich łatwe pieniądze. Poza tym jeśli
weźmiemy stolicę – Addis Abebę, tu porywacze to zwykli lokalni przestępcy zorganizowani w
grupę, czasami podszywający się pod rebeliantów, aby w razie wpadki negocjować jeśli nie
uwolnienie to lżejszy wymiar kary.
Bardzo rzadko spotyka się w regionie Oromii rodzinę, która nie została dotknięta porwaniem,
co świadczy jak ogromny jest to problem i w jakiej kondycji jest bezpieczeństwo wewnętrzne
państwa.
Ugrupowaniem rebelianckim zidentyfikowanym z porwaniami jest Armii Wyzwolenia Oromo
(OLA), która walczy z rządem Etiopii od 2018 roku. OLA kreuje się na orędowniczkę Oromo,
największej grupy etnicznej w Etiopii, która twierdzi, że ma długą historię marginalizacji, ale
jest oskarżana o masakry i inne nadużycia.
Porwania od lat stanowią stałe zagrożenie w Oromii, regionie biegnącym przez serce Etiopii i
otaczającym stolicę, Addis Abebę. Do niedawna porwania były rzadkością poza twierdzami
OLA w zachodniej i południowej Oromii. Kiedy już się pojawiły, stały się celem. Głównymi
ofiarami byli policjanci, urzędnicy państwowi lub ich krewni, a cele były na ogół polityczne a
nie finansowe.
Obecnie porwania dla okupu stały się codziennością. Porwania mają miejsce niedaleko Addis
Abeby, gdyż rebelia OLA rozprzestrzenia się na nowe obszary i stanowi zagrożenie dla
każdego.
28 grudnia napastnicy zabili osiem osób i uprowadzili 10 innych w pobliżu miasta Metehara,
100 km na wschód od Addis Abeby, gdy wracali z festiwalu religijnego. W październiku
naukowcy zajmujący się rolnictwem zostali porwani podczas prac polowych w pobliżu miasta
Alem Tena, 60 km na południe od stolicy. W lipcu 63 pasażerów autobusu zostało porwanych
przez bojowników 100 km od Addis Abeby.
Na celowniku znalazły się również firmy z kapitałem zagranicznym: w październiku kilku
obywateli Chin pracujących w fabryce cementu zostało porwanych w rejonie North Shewa w
Oromii, a w styczniu ubiegłego roku uzbrojeni napastnicy porwali 20 pracowników innej
fabryki cementu należącej do nigeryjskiego miliardera Aliko Dangote.
Droga łącząca Addis Abebę z portem w Dżibuti, główną arterią handlową Etiopii, stała się w
ciągu ostatnich 18 miesięcy miejscem porwań.
33
Kierownik zagranicznej farmy w Oromii, który odmówił podania nazwiska, powiedział, że
gwałtowny wzrost liczby porwań odstrasza międzynarodowych inwestorów. Lokalni
przedsiębiorcy, którzy niedawno sprzedali swoje plony i byli znani z tego, że mieli znaczne
ilości gotówki na swoich kontach bankowych, byli początkowo celem ataków
„Ale przerodziło się to w coś znacznie bardziej powszechnego, dotykającego znacznie
szerszego grona osób, do tego stopnia, że wszyscy nasi starsi pracownicy stali się celem” –
mówi kierownik gospodarstwa. „Nie możemy sprowadzić żadnego z nich na naszą stronę, to
zbyt ryzykowne.”
Twierdził, że kilka zagranicznych firm zapłaciło okup za darmowych pracowników.
Ambasada brytyjska radzi obywatelom Wielkiej Brytanii, aby „unikali regularnych podróży
lub przemieszczania się” w dużych częściach Oromii ze względu na ryzyko porwania,
ostrzegając, że „ludzie zaangażowani w pomoc humanitarną, dziennikarstwo lub sektory
biznesowe są postrzegani jako uzasadnione cele”.
W listopadzie Etiopska Rada Praw Człowieka stwierdziła, że „uprowadzeni często znoszą
tortury, okrutne traktowanie i przetrzymywanie w nieludzkich warunkach, co stanowi
poważne przestępstwo przeciwko ludzkiej godności”.
Premier Etiopii, Abiy Ahmed, w 2018 r. doszedł do władzy na fali protestów przeciwko
autorytaryzmowi. Obiecał nową erę otwartości i demokracji, ale jego administracja
nadzorowała rozprzestrzenianie się konfliktów regionalnych, w tym wyniszczającą wojnę w
Tigraj, w której zginęły setki tysięcy ludzi.
Ostatnia rebelia wybuchła w sierpniu w Amharze, drugim co do wielkości regionie Etiopii, w
związku z planem rozwiązania regionalnych sił zbrojnych. Konflikty te nie tylko uderzyły w
gospodarkę, ale także przyczyniły się do rosnącego poczucia bezprawia w całym kraju.
„Za bardzo się boję, żeby opuścić Addis Abebę” – mówi wykładowca na tamtejszym
uniwersytecie, jego kuzyn i szwagier zostali niedawno porwani dla okupu w oddzielnych
incydentach w Oromii. „Odziedziczyłem trochę ziemi na wsi, ale nie pojechałem tam, bo nie
wiesz, czy ktoś cię nie porwie. Nie odwiedzam rodziców. Nie chodzę tam nawet na śluby i
pogrzeby.”
„The Guardian” przeprowadził wywiady z czterema osobami, które niedawno zapłaciły okup
wolnym krewnym. Wszyscy odmówili podania nazwisk w obawie przed odwetem porywaczy.
34
Ten strach oznacza, że większość porwań nie jest zgłaszana, ale aktywiści społeczeństwa
obywatelskiego uważają, że w ostatnich latach porwano tysiące ludzi.
Rozmówcy zapłacili okup w wysokości od 20 000 birrów (280 funtów) do 500 000 birrów (7
000 funtów) za uwolnienie swoich krewnych i często udawało im się negocjować cenę.
„Pytają według twojego bogactwa” — mówi pewien mężczyzna. Zapłacił 125 000 birrów, aby
uwolnić ojca, który został uprowadzony ze swojego domu w North Shewa.
Inny mężczyzna twierdzi, że porywacze zażądali „oszałamiających 2 milionów birrów” (28 000
funtów) po tym, jak porwali jego brata i innych pasażerów z autobusu jadącego przez West
Shewa w Oromii w czerwcu. Po długich negocjacjach rodzina zapłaciła 100 000 birrów.
„To jest pandemia” – mówi mężczyzna. „Porwania zdarzają się wszędzie. Rebelianci uczynili z
tego
sposób
na
życie,
ponieważ są to dla nich łatwe pieniądze.”
Rebelianci OLA zaprzeczają, jakoby wykorzystywali porwania do finansowania swojej rebelii,
ale grupa jest luźno zorganizowana, a lokalne jednostki często działają niezależnie od swoich
dowódców.
Jonah Wedekind, niezależny badacz, powiedział, że istnieją silne przesłanki wskazujące na to,
że niektóre frakcje OLA zwróciły się ku porwaniom jako sposobowi na zdobycie pieniędzy, ale
bandyci motywowani po prostu korzyściami finansowymi mogą również angażować się w tę
praktykę.
„Niektórzy uzbrojeni aktorzy postrzegają OLA jako skutecznie pozyskującą kapitał poprzez te
ataki i mogą je kopiować”, mówi Wedekind. „I to jest część szerszego problemu: konflikt
odzwierciedla załamanie gospodarki, a ludzie nie mają pracy, więc to jest to, do czego się
zwracają”.
Rozmowy pokojowe między OLA a rządem zakończyły się fiaskiem w listopadzie. Nastąpił
gwałtowny wzrost liczby ataków rebeliantów w Oromii.
Reakcja rządu na rebelię była chaotyczna, charakteryzowała się arbitralnymi aresztowaniami
i bezprawnymi zabójstwami – według powołanej przez państwo komisji praw człowieka.
Alemetu nie poszła na policję po tym, jak została zwolniona, obawiając się, że oskarżą ją o
finansowanie terrorystów, ponieważ jej rodzina zapłaciła okup. Zamiast tego po prostu
spakowała swoje pozostałe rzeczy i opuściła swoją wioskę. „Boję się obu stron” – mówi.
35
(Powyższe informacje pochodzą z:The Guardian,Tue 23 Jan 2024, artykułu „This is a
pandemic’: Ethiopia’s Oromia region gripped by surge in kidnappings.”, autorstwa Fred’a
Harter’a).
Podsumowanie z uwzględnieniem potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa.
Dodatkowo obecną sytuację komplikuje stan gospodarki etiopskiej i bankructwo, to trzeci
kraj Afryki, który ogłosił niewypłacalność.
Na ten problem oprócz pandemii Covid-19, nałożyły się konflikty wewnętrzne, susza i głód, a
przede wszystkim błędna polityka rządu i utrata wiarygodności pod zagraniczne inwestycje.
Sytuację komplikuje pozycja polityczna kraju na arenie międzynarodowej i jego dryfowanie w
objęcia totalitarnej Rosji Putina. Bez interwencji sił Narodów Zjednoczonych chyba się nie
obejdzie. Mając na uwadze, że stanowi to ogromne niebezpieczeństwo dla stabilizacji
regionu i świata, oraz grozi falą migracyjną nie do zatrzymania.
(https://allafrica.com/stories/202401050269.html?utm_source=flipboard&utm_content=top
ic%2Fethiopia)
Amharowie zresztą rozumieją, że obecna sytuacja polityczna, przegrana wojna TPLF-u w
Tigray, rebelia przeciw rządowi federalnemu premiera Abiy Ahmeda i czystki etniczne na
jego mniejszości głównie w Oromii, ale też Benishegul-Gumuz i Gambela inspirowane przez
OLF oraz ich rozłamowej frakcji OLA Shene, mogłyby przybrać różny obrót, a Etiopii
największą korzyść przyniósłby trwały pokój, to niepowodzenie wysiłków pokojowych
nadmiernie obciążyłoby region Amhara i etnicznych Amharów. To zaś nadmiernie
obciążyłoby region Amhara i etnicznych Amharów. Rzeczywiście, jeśli TPLF wykorzysta
przerwę w konflikcie do reorganizacji i ponownej inwazji na Amhara a także region Afar, a
spory wewnątrz Oromo doprowadzą do wznowienia przemocy wobec Amhara i innych grup
etnicznych, wtedy przemocy wobec Amharów i innych mniejszości w Oromii, doprowadzi do
wiktymalizacji ich grupy. Obserwując bieżące wydarzenia wszystko zmierza w tym kierunku.
Wystarczy przyjrzeć się, że roczny pokój i słabość TPLF w Tigray, gdzie lokalne siły
doprowadziły do ustąpienia ich władzy, ale TDF zdominowane są przez wojskowych z ich
ugrupowania, a także prezydent regionu, to czołowy działacz TPLF odpowiedzialny za wojnę i
36
jej skutki, szuka odciągnięcia uwagi swego społeczeństwa wciągając w konflikt zbrojny swe
oddziały pod pretekstem odzyskania utraconych terytoriów regionu na zachodzie i południu,
wspierając pośrednio oddziały ENDF, ale podyktowane jest to chęcią utrzymania się u władzy
i być może udziału w rządzie federalnym zdominowanym przez rządzącą PP. Nie kierują się
oni absolutnie interesem swej populacji. Toczy ich choroba mentalna i strach przed
rozliczeniem ze strony ich ludu, który jest obecnie największą ofiarą ich polityki. W środowe
popołudnie 13 lutego w północno-wschodniej części spornego obszaru Raya Alamata w
miejscowości Maro doszło do starcia z użyciem ciężkiej broni pomiędzy siłami regionalnymi
Tigrayan a lokalną milicją Amhara, jak Wazema dowiedział się od naocznych świadków.
Mieszkańcy twierdzą, że do wymiany ognia doszło po tym, jak ciężko uzbrojeni bojownicy
TDF otworzyli ogień do lokalnych bojowników w różnych lokalizacjach. Mieszkańcy twierdzą,
że obie strony starły się także na północ od miasta Korem w czwartek wczesnym rankiem.
Mówi się, że siły tigrajskie otworzyły ogień, rzekomo twierdząc, że chcą „odbić naszą ziemię”.
Tymczasowa administracja Tigray oskarża regionalne siły Amhara o „nielegalne okupowanie”
zachodniego i południowego Tigray, w tym Wolkayt i Humera na zachodniej granicy z
Sudanem oraz Raya na południu graniczącej z regionem Amhara, od wojny toczącej się w
latach 2020–2022. Władze Amhara twierdzą, że terytoria te zostały „nielegalnie
zaanektowane” przez Tigray w 1991 r. Warto tu podkreślić, że sporne obszary były
zamieszkane wcześniej przez obie populacje a także inne mniejszości etniczne. Amharów
stopniowo z nich usuwano, podając pretekst, że są napływowi. Według racjonalnego
myślenia, nie obciążonego ideologicznym nacjonalizmem, po obu stronach należałoby
przeprowadzić referendum nadzorowane przez obserwatorów ONZ i dać szansę na
uczestnictwo w nim wszystkim wypędzonym stronom od 1991 roku, uwzględniając
mniejszości etniczne. Może alternatywnym rozwiązaniem byłoby ich wyodrębnienie z obu
regionów, co doprowadziłoby do pojednania wśród ich populacji i zakończyło napięcia i
potencjalny rozlew krwi. Postawa jednak tzw. przedstawicieli zachodnich państw i ich
mediów, bardziej komplikują tę sytuację, opisując Tigre lud z Tigray jako ofiarę, czym wpisują
się w retorykę konfliktu etiopsko-erytrejskiego podczas wojny granicznej z lat 1998-2000.
Czas obecny udowodnił globalnym przywódcom USA i UE jak bardzo się pomylili stawiając na
niewłaściwego konia – prezydenta Erytrei Isaysa Afeworki. Tu potrzebna jest stanowcza
mediacja, dobrze osadzona w historycznych i społecznych źródłach, gdzie lokalna
społeczność będzie nadrzędnym interesem, a nie dawni intryganci zabiegający o władzę i nie
37
potrafiący ją dzielić z demokratycznym społeczeństwem obywatelskim, które istnieje lecz nie
ma siły oddziaływania.
Tu widzę ogromną rolę włączenia w dialog doświadczonej i trzeźwo oceniającą powagę
bezpieczeństwa regionalnego liberalnych sił opozycji i inteligencji miejscowej wspieranej
finansowo przez demokracje światowe, rozumiejącą powagę sytuacji, o globalne
bezpieczeństwo światowe w dobie narastających konfliktów i niebezpieczeństwa jakie niesie
destabilizacja pewnych regionów świata, mogących na kolejne dekady zahamować rozwój
ekonomiczny pogłębiając recesję i inflację wraz ogromnymi nakładami na bezpieczeństwo,
gdy mamy do czynienia z konfliktem zbrojnym na Ukrainie, wzrostem międzynarodowej
zorganizowanej przestępczości, w której uczestniczą globalni gracze dążący do osłabienia
pozycji światowej demokratycznych państw zachodnich. To wymaga umiejętnych zabiegów
dyplomatycznych i odejścia od wizerunku żandarma światowego porządku z uwzględnieniem
potrzeb regionalnych potęg jak Indie, Turcja, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty
Arabskie, UE jako zbiorowość państw je tworzących, UA z takimi graczami, jak RPA na
południu, Etiopia w Rogu Afryki i Nigeria w zachodniej części kontynentu afrykańskiego.
Zbudowaniu nowego wizerunku dla rozwoju ekonomicznego i społeczeństw obywatelskich z
uwzględnieniem partnerskiego podejścia do współpracy w zakresie rozwoju infrastruktury,
ekonomi, edukacji, badań naukowych i bezpieczeństwa. Aby tak się jednak stało trzeba
przede wszystkim przebudować strukturę ONZ i odejść od uprzywilejowania pewnych krajów
zasiadających w Radzie Bezpieczeństwa, Komisji Praw Człowieka, Wysokiego Komisarza ds.
Uchodźców, Międzynarodowego Funduszu Monetarnego i Banku Światowego, oraz
Światowej Organizacji Zdrowia i Światowej Organizacji Żywnościowej. Muszą one podjąć
zdecydowane działania, bez blokowania tych działań zarówno przez Chiny, Rosję jak i Stany
Zjednoczone, dostosowane do nowych wyzwań i potrzeb innych narodów w niej
zrzeszonych, uwzględniających zmiany klimatyczne, ekonomiczne i geopolityczne, co jest
oczekiwaniem ze strony większości państw świata i ich populacji.
38
Ostateczna Konkluzja.
Jednym ze skutków wojny domowej, czystek etnicznych i religijnych oraz suszy jest cierpienie
milionów obywateli Etiopii, którzy musieli opuścić swe miejsca zamieszkania w celu
ratowania życia swego i swych bliskich jest skala głodu, która dotknęła najboleśniej Tigray,
ale rozprzestrzeniła się na inne regiony jak Afar, Amhara, Somali, Oromia itd. W wyniku
czego przeżycie wielu było w rękach NZ i społeczności międzynarodowej niosącej pomoc
humanitarną. W wyniku masowego rozkradania jej przez bojowników różnych ugrupowań
zbrojnych i nie docierania do potrzebującej jej ludności oraz korupcji w jej rozdziale, ONZ,
Stany Zjednoczone Ameryki i państwa UE wstrzymały ją. (Patrz: US horrified by conditions in
Ethiopia after theft leads to food aid pause and deaths | Africanews
, … ). Jednak posunięcie
to, zastanawia i nasuwa się myśl, czy ta decyzja aby nie była oprócz, jak to jest utrzymywane
przez jej decydentów, podyktowana wyłącznie bezpieczeństwem a nie też interesem
politycznym rozgrywki geopolitycznej pomiędzy Zachodem, Chinami i Rosją. Jeśli nosi ona
znamiona działań politycznych, to wydaje się chybioną, a jej ofiarą stają się zwykli ludzie nie
ugrupowania zbrojne i rządzący. To ewidentny brak humanitaryzmu, który nie zjednuje sobie
społeczeństwa etiopskiego ku zachodnim demokracjom, umacnia podział, walkę o wpływy i
staje się fundamentem dla totalitaryzmu rządzących Etiopią – skutek odwrotny do
zamierzonego. A Etiopczyków uświadamia w przekonaniu bycia pozostawionym sobie.
Rządzących zaś pcha w objęcia Chin i wpływów Rosji, o czym świadczy chęć przystąpienia
Etiopii do bloku BRICS, który w styczniu 2024 r. stał się faktem. Strategia państw demokracji
zachodnich, które były do niedawna odbierane dobrze przez większość społeczeństwa
etiopskiego w kraju i pozostającej na emigracji, a także ambicji rządzących wraz z premierem
Abiy Ahmedem mogą być bezpowrotnie stracone przez Zachód. Będzie to wielki błąd a także
krótkowzroczność polityki demokracji państw zachodnich i NATO. Dlaczego? Otóż z paru
prostych przyczyn: a) Etiopia to symbol Afryki, jej niepodległości, kontynuacji starej
cywilizacji, piśmiennictwa, kultury, religii, historii i sukcesu w obronieniu swej niepodległości.
Wśród wielu Afrykanów nosi przydomek „Matki Afryki”, stąd też stolica etiopska jest siedzibą
UA, a kolory narodowe tego kraju zostały zapożyczone przez inne kraje Afryki; b) cywilizacja
etiopska, uformowana przez religijne wpływy judaizmu i dominacji chrześcijaństwa typu
wschodniego – orientalnego, obrządku etiopskiego jest kulturowo bardzo pokrewna ideom
europejskim zbudowanym na ideach Judeo-chrześcijańskich, mająca na przestrzeni swego
39
istnienia liczne relacje z Europą okresu późnego antyku – Bizancjum, oporem wobec najazdu
muzułmańskiego, którego doświadczyła Europa średniowieczna na półwyspie Iberyjskim, w
południowych Włoszech i Sycylii, aż po okres wojen krzyżowych, rekonkwisty Hiszpanii i
wyparcia Maurów (Arabów) z jej terytorium, a także ostatecznym starciem z Islamem w XVI
wieku, z którego wyszła obronną ręką ale bardzo osłabiona, nie tak jak Europa która uporała
się z najazdem tatarskim (mongolskim) i tureckim, silna, ekonomicznie lepiej sytuowana i
przechodząc następnie do ekspansji kolonialnej obu Ameryk, Afryki, Australii, Oceanii (obszar
Pacyfiku), Bliskiego Wschodu i Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Relacje te mimo
ograniczeń, były kontynuowane, czego przykładem może być Sobór Florencki zwołany 1
lutego 1431 r., pomoc portugalska i kontakty nawiązane po jej udzieleniu itd. Przykładów
można tu mnożyć, ale to, że do nich dochodziło wystarczą jedynie te spektakularne, o
których zachowała się pamięć, zapiski historyczne i wpływy kulturowe, oraz przenikające
formy synkretyzmu chrześcijańskiego adaptującego i przetwarzającego do potrzeb
kulturowo-społecznych; c) trendy proeuropejskie, wzorowanie się na ideach
demokratycznych i ekonomicznego rozwoju gospodarki etiopskiej. Przykładem tego jest
system edukacji typu europejskiego, budowa infrastruktury: dróg, linii kolejowej, awiacji,
poczty, telegrafu i telefonii, radia i telewizji, napisanie pierwszej nowożytnej konstytucji
afrykańskiej na początku lat 30-tych XX w. przy wsparciu doradców amerykańskich, walka z
faszyzmem i komunizmem, budownictwo, rozwój rolnictwa i przemysłu, handel krajowy i
międzynarodowy,
obronność,
służba
zdrowia,
członkostwo
w organizacjach
międzynarodowych jak Liga Narodów i ONZ, itd., postawa międzynarodowa, UE i USA a rola
Chin i Rosji.
Biorąc pod uwagę przedstawione fakty powiązań kulturowych, religijnych, dyplomatycznych
oraz dążeń do bliskich relacji z zachodnimi demokracjami, kraje nasze w tym Polska winna
zmienić nastawienie do Etiopii. Ocaliła swą jedność, doświadczyła boleśnie epoki komunizmu
i związanego z nim „czerwonego terroru”, który pochłonął miliony ofiar. A to, że jest to druga
populacja Afryki może okazać się niezwykle potrzebne do odbudowy wpływów
ekonomicznych, budowy demokracji w oparciu o przestrzeganie praw człowieka,
potraktowaniu jako sojusznika w zwalczaniu fundamentalizmu islamskiego i terroryzmu, zaś
będąc potęgą regionalną gwarantem bezpieczeństwa w Rogu Afryki i bezpieczeństwa dla
żeglugi przez Kanał Sueski, a także bazą do kontroli sytuacji na Bliskim Wschodzie. Innym
40
pozytywnym przykładem jest to, że powstała elektrownia na Nilu Błękitnym, wydobycie ropy
i gazu ziemnego daje gwarancję energetyczną dla rozwoju tego regionu, a przez to przyczyni
się do rozwoju ekonomicznego, podniesienia warunków życia i stabilizacji. To daje szansę na
pokój bez potrzeby interwencji, bez ryzyka kolejnych fal migracyjnych na Stary Kontynent.
WYKAZ SKRÓTÓW UŻYTYCH W TEKŚCIE RAPORTU:
TPLF – Tigray People’s Liberation Front
EPLF – Eritrean People’s Liberation Front
EPRDF – Ethiopian People’s Revolutionary Democratic Front
PM – Prime Minister
UA – Unia Afrykańska
MoU – Memorandum of Understanding
OLA – Oromo Liberation Army
TDF – Tigray Defence Forces
Qeerroo – Ethiopia’s National Youth Movement for Freedom and Democracy
BPLM – Benishangul People’s Movement
GLF – Gambela Liberation Front
APF – Amhara Popular Force
PP – Prosperity Party
EKO – Etiopski Kościół Ortodoksyjny
41
UE – Unia Europejska
RP – Rzeczpospolita Polska
RPA – Republika Południowej Afryki
PR – Public Relations
ONZ – Organizacja Narodów Zjednoczonych
USA – United States of America
UNISFA – United Nations Interim Security Force for Abey
NATO – North Atlantic Treaty Organization
BBC – British Broadcasting Corporation
ONZ – Organizacja Narodów Zjednoczonych
42




